czwartek, Styczeń 17, 2019
Strona Główna Zieleń miejska

Jak często zastanawiamy się nad bakteriami i drobnoustrojami oraz nad ich szkodliwym wpływem na nasze zdrowie? Właśnie, niezwykle rzadko. Dlaczego? Ponieważ otaczają nas one na każdym kroku, są niemymi, i co najgorsze niewidzialnymi towarzyszami naszego życia. Oczywiście, w cyklu długotrwałej ewolucji, uodporniliśmy się na szkodliwe działanie wielu z nich. Niestety, te o których zapominamy, często przez nasze lenistwo, czy też ignorancję, mają wciąż realny wpływ na nasze dalsze losy. Większość właścicieli czworonogów nie zdaje sobie sprawy, że bakterie zawarte w ich odchodach mogą poważnie zagrozić życiu ich oraz innych osób. Fekalia psów, pozostawiane na chodnikach i trawnikach, a nie wyrzucane do specjalnych pojemników na psie odchody, są dla nas dużym zagrożeniem. Lublin, 90-tysięczne miasto, jeszcze parę miesięcy temu padło niemalże ofiarą epidemii, spowodowanej psimi odchodami. Właściciele czworonogów, przez nie wyrzucanie kup swoich pupili do specjalnych koszy na psie odchody, doprowadzili do dużego zanieczyszczenia większości miejskich skwerów, trawników, kwietników i parków. Powiatowy inspektor sanitarny oszacował ilość tych odchodów na tony!( pomimo że w pobliżu każdego skweru stało kilkanaście pojemników na odchody psów). Ostatecznie ofiarami tego niechlujstwa padły niewinne dzieci. Zapadały one na poważne choroby odzwierzęce (salomellozę, toksokarozę, toksoplazmozę), niszczące organy wewnętrzne. Kroki podjęte przez miasto musiały być przez to drastyczne. Oprócz edukacji, opisującej zachowanie na spacerze z pupilem- sprzątanie i wyrzucanie kup do koszy na psie odchody, podjęto również kroki natury prawnej. Nie wyrzucenie odchodów psa do specjalnego pojemnika na owe fekalia, miało być odtąd karane poważną grzywną. Lublin się obronił. Jednakże czy oznacza to koniec problemu? Bynajmniej. Nie wyrzucanie psich odchodów do specjalnych koszy na kupy, to problem większości polskich miast. Zwiększanie świadomości właścicieli psów, co do zagrożeń jakie płyną z takowego zachowania, to konieczność dzisiejszych czasów. Pamiętajmy, bakterie, choć niewidzialne, dalej pozostają wrogami, poważnie zagrażającymi naszemu zdrowiu, a nawet życiu.

Zima to wspaniała pora roku. Szczególnie, gdy wszystko dookoła pokrywa delikatny, biały puch. Zdaje się wówczas, jakby świat na chwilę milknął, przykryty śnieżnobiałą kołderką. Mróz maluje na szybach niezliczone krajobrazy, szklące się, niczym posypane srebrnym brokatem. Nie ma nic piękniejszego, niż popołudniowy spacer w  zimowym słońcu, alejkami ulubionego parku. Śnieg przyjemnie chrupie pod butami, a uśmiech mimowolnie sam pojawia się na twarzy. Zimowa pora to także ukochany czas naszych czworonożnych przyjaciół. Psy wprost przepadają za śniegiem. Uwielbiają się w nim tarzać, aportować za śnieżkami czy skakać przez ogromne zaspy.  Niestety, owa sielanka, jak pokazuje codzienne doświadczenie, przez wielu właścicieli psów, jest drastycznie niszczona. Powód?

0 680

Wiosna i lato to idealne pory roku żeby ćwiczyć, biegać, ogólnie uprawiać sport na świeżym powietrzu. W tym kontekście parki nadają się do tego idealnie. Natomiast jesienią również są idealną atrakcją, tyle, że dla spacerowiczów. Nie ma nic lepszego niż jesienny spacer po południu, bądź wieczorem – szczególnie z drugą osobą. Wiele serwisów internetowych i gazet tworzyło spisy takich miejsc, gdzie można na spacer się wybrać, ale najlepiej takich miejsc szukać samemu. Może to być najpopularniejszy park w mieście albo miejsce rzadko odwiedzane. Jednym z ciekawszych miejsc jest Kopiec Kościuszki w Krakowie. Co prawda nie jest parkiem, ale stanowi jednak nietypowy teren zieleni miejskiej. No i widać z niego całą panoramę miasta. Warto się wybrać będąc w Krakowie. Niekoniecznie jesienią.

Coraz więcej pozytywnych informacji napływa z różnych miast w Polsce. Niedawno Rada Miasta Łodzi uchwaliła na zebraniu, że powstaną dwa nowe parki miejskie. Jest to mądre posunięcie, szczególnie, że jeden z nich powstanie na terenie zalesionym, z drzewami, które mają po sto lat. Mieszkańcy i tak od dawna korzystali z tych terenów rekreacyjnie, dlatego miasto przerobi je na park, wytyczając ścieżkę, stawiając stylizowane ławki i kosze. Podobnie było w Zielenicach, w wojewódzkie małopolskim.

0 601

O tym, że zieleń miejska jest ważna przekonywać nikogo nie trzeba. Choć nie zawsze doceniana i zauważalna, cały czas gdzieś tam w naszej świadomości istnieje. Wiedzą o tym autorytety z dziedziny dbania o krajobraz, architektury miejskiej, czy ochrony środowiska. Co najważniejsze, próbują tą wiedzą się dzielić i twórczo ją wykorzystać. Przykładem niech będzie coroczna konferencja naukowo-techniczna, pod tytułem Zieleń Miejska – naturalne bogactwo miasta.

2 975

Parki, zieleńce, skwerki miejskie, łąki, szczególnie takie jak Błonia stają się przyjaciółmi ludzi i mieszkańców miast: zarówno dużych, jak i małych. Dlaczego? Bo często są bardzo dobrym miejscem do uprawiania podstawowych sportów rekreacyjnych, jak bieganie, jogging, joga, jazda na rowerze, czy nawet nordic walking, zyskujący ostatnimi czasu tak dużą popularność.

Meble miejsce zyskują uznanie w oczach ludzi. Stają się coraz wymyślniejsze, wygodniejsze, po prostu lepsze. A nawet coraz bardziej przypominają te domowe, bo jak weźmiemy pod uwagę na przykład taką ławkę typu Sofa, to zobaczymy, że designem zbliżona jest ona do domowej kanapy albo właśnie sofy, co sprawia, że nawet w parku, czy terenie przed galerią handlową możemy poczuć się jak w domu.

Pomimo ciągłego zabiegania, cyfryzacji życia, rozwoju technologicznego i przede wszystkim industrialnego, człowiek zawsze znajdzie miejsce dla przyrody i natury. W miastach, gdzie postają coraz to nowsze drapacze chmur, zmniejsza się obszar zieleni ważne jest aby znaleźć miejsce, które będzie można zagospodarować. Drzewa, krzewy nie tylko oczyszczają powietrze, ale jak zostało udowodnione, dbają o nasze zdrowie: i psychiczne i fizyczne, a także o dobre samopoczucie. A jak wiemy w dobie pośpiechu jest to niezwykle ważne.

Istnieje wiele definicji wyrażenia „Zieleń miejska”. Ta najbardziej podręcznikowa, zapisana w ustawie o Ochronie i Kształtowaniu Środowiska definiuje zieleń miejską jako zespoły roślinności, znajdujące się na terenach przeznaczonych w planie zagospodarowania przestrzennego na cele wypoczynkowe, zdrowotne i estetyczne, w szczególności parki, zieleńce, zieleń na ulicach placach, zieleń izolacyjną, pracownicze ogrody działkowe. Zieleń miejska spełnia funkcje: ekologiczną, estetyczną, społeczną, dydaktyczną i wychowawczą. Trudno się ową definicją nie zgodzić, gdyż