Dzieciakom potrzebne jest świeże powietrze. To jasne jak słońce. Aktywny wypoczynek pozwoli im nie tylko spożytkować nadmiary energii, ale również poznać nowych rówieśników, nawiązać ciekawe znajomości z innymi dziećmi, a także po prostu się dotlenić, zmęczyć, co wpłynie na spokojny sen. Wiele osób jednak nie do końca wie gdzie zabrać dziecko, ograniczając się tylko do placów zabaw przed blokami. Oczywiście – lepsze to niż nic, ale istnieją o wiele ciekawsze miejsca w mieście, które nadają się dla dzieci. Przykładowym miejscem jest Park Jordana, choćby ten w Krakowie, a także w każdym innym większym mieście. Są to tak zwane popularne ogrody jordanowskie. W parku dziecko znajdzie wiele miejsca do zabawy, spożytkuje swoje siły, popatrzy na zieleń, pobawi się w chowanego, pogania z innymi dzieciakami. Ważne oprócz samej zabawy jest miejsce, gdzie spocznie rodzic, który będzie się opiekował swoją pociechą. Najlepsze jest miejsce widoczne. Musi więc to być ławka, dobrze widoczna dla dziecka, w jakimś strategicznym punktu, najlepiej gdyby nie była przysłonięta żadnym drzewem. W ogródkach jordanowskich popularne są tak zwane ławki warszawskie, klasyczne, z żeliwnymi podstawami i wygodnymi oparciami, profilowanymi specjalne dla pleców osoby siedzącej. Jest to o tyle ważne, że rodzic najczęściej wybiera ławkę wygodną, żeby móc sobie na przykład poczytać książkę. Jest to zrozumiałe. Ławka taka może mieć oparcie, bądź nie. Równie ważne jest to żeby obok stał kosz na śmieci. Z daszkiem, bądź nie. Kosze takie mają przeróżne kształty: okrągłe, kwadratowe, podłużne, wykonane ze stali czarnej, bądź drewniane. Ważna jest pojemność bębna. 100 litrów to obecnie wysoki standard, pozwalający na zmieszczenie dużej ilości śmieci, a te podczas pikniku z dzieckiem na pewno się znajdą. Jak widać miejsca do zabawy również należy wybierać z głową.
- PORADY
Z dziećmi do parku





